czwartek, 10 kwietnia 2014

Od Far'a - C.D. opowiadania Jez ''Gdzie jesteś?''

   Wstałem dziś później od Merkury, ale najgorsze było to, że jej nie było. Martwiłem się, bo wciąż gnębił mnie ten głupi sen o jej porwaniu. Och, jakie to było straszne! Dobrze, że nie stało się to w prawdziwym świecie. A może? Nie, to niemożliwe, żeby porwano Merkury podczas gdy ja wylegiwałem się w najlepsze na posłaniu. Niestety, moje obawy były słuszne.
 - ''Merkury. Ludzie. Jaskinia alf. Szybko.'' - Usłyszałem w mojej głowie. To była Jez. Zerwałem się i popędziłem do jaskini Gustawa i Ginewry, której tam nie zastałem. Był tylko samiec alfa i Rusty oraz Lauren.
 - Co to za zebranie? - Spytałem.
 - Przybyliśmy tu zapewne, z tego samego powodu, co ty. - Odparła moja szwagierka. Po chwili przyszła Jez i wszystko nam opowiedziała. 
 - Jezu, mój sen się spełnił! - Wykrzyknąłem. 
 - Jaki sen? - Spytała Jez. Pozostali dołączyli się do pytania. Wszystko im opowiedziałem...

< Jez? Daj potem dokończyć Gustawowi, ok? ;D >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!