poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Od Darknees'a - C.D. opowiadania Verdany ''Chłodny powiew''

-Ja nie wierzę w takie rzeczy jak znaki i inne takie .
-Mów co chcesz ale ja wiem swoje - Powiedziała do mnie 
-Tak ... wierz w co chcesz .
-A tak z innej beczki umiesz coś tak z pamięci ułożyć ?
-Mogę spróbować ...
Pomyślałem chwilę i zacząłem stukać w kamienie .

Powierzam tobie życie bo wiem że to jest wyjście .
Tu gdzie głupota to ślepy zaułek .
Nie chcę jak głupek podążać za tłumem więc .
Powierzam tobie życie bo wiem że to jest wyjście .
Tu gdzie mądrość to krety labirynt 
Nie biegnę jak głupek do mety zostaję w tyle .
Wiesz że to co było kiedyś nie wróci a to co jest dziś kiedyś się w pył obróci .My próżni w tej próżni bezdusznych emocji potulnie jak moskit lecimy do światłości . Ach... daj odpocząć mi chwile ... wyłącz bit odpuść rytm daj pozostać anonimem albo spisz moje imię na pergaminie życia chciałem zrywać gwiazdy ale bałem się przemijać .
Znów przełykam ślinę coraz bardziej gorzką od tych podłych słów których był ogrom twoja szczodrość to cecha której mi brakuje .
Dziękuję dzięki pani znowu czuję się królem uwierz świat to szuler cały czas oszukuje snuje plany ale plamy robi piórem plami dumę .
Nie wiem czy mam w sobie sens więc przytul mnie ... 
Nigdy więcej nie pozwól mi zwątpić o nie ... 
Nigdy więcej nie pozwól mi zwątpić o nie ... 

Wadera popatrzyła się na mnie gdy przestałem stukać w kamienie .
-I jak wyszło ? - Zapytałem lekko zasapany 

<Verdana ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!