-Muszę się tam kiedyś wybrać w deszcz . - Powiedziałem gdy już ruszyliśmy w drogę
-A po co ? Masz jakieś życzenie ?
-W zasadzie to jedno mam . - Powiedziałem uśmiechając się .
-A mogę wiedzieć jakie ? - Zapytała spoglądając w moją stronę .
Trochę mnie przyblokowało . Do głosu dotarła moja wada ; nieśmiałość która ujawnia się w najgorszym momencie .
-N ... nie chyba nie możesz - Wydusiłem z siebie jedyne słowa które wpadły mi do głowy .
-Aha ... to trochę szkoda ale chyba przeżyję tą z tą niewiedzą . Może lepiej żebym tkwiła w nieświadomości .
Wadera trochę na mnie naciskała albo tylko miałem takie wrażenie . Nagle w oddali zobaczyliśmy Gejzery Szczęścia .
<Keri ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!