- I cóż z tego? - Westchnął Aleksander. - Moje moce nie znajdą zastosowania w codzienności, a wojny są tylko raz na jakiś czas.
- Czyli nie jesteś zadowolony ze swych mocy?
- A mam być?
- Czy ja wiem...
- No właśnie.
- Ech... zgoda. Ale jesteś jeszcze bardzo młody. - Rzekłem.
- A co to ma do moich mocy?
- To, że możesz jeszcze jakieś odkryć. I to nie tylko jakieś tam. Możesz odkryć ich jeszcze wiele i na pewno będą wspaniałe, rzadkie, niespotykane, rzadkie i wyjątkowe. Alex... Może lepiej poznasz swoje rodzeństwo. Mama wygląda na smutną, że tak szybko się ulotniłeś. - Powiedziałem.
< Aleksander? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!