Szłyśmy przez miasto.
Po chwili ciszy Kaira spytała:
- O co się pytał?
- O nic ważnego. - powiedziałam
- Aha. - odpowiedziała z rezygnacją.
- To teraz gdzie idziemy? - spytałam, zmieniając temat.
- Nie wiem morze zawrócimy?
- No dobra. - odpowiedziałam
< Kaira, co dalej? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!