niedziela, 13 kwietnia 2014

Od Alestrii - Dwa małe, puszyste kłębki

Dzisiejszego ranka, około godziny pierwszej, obudziły mnie silne bóle przedporodowe. Poleżałam jeszcze około trzydziestu minut, a kiedy dalej się nasilały, trąciłam Angeal'a, który otworzył oczy prawie natychmiast i zapytał zaspanym głosem:
- O co chodzi?
- Wydaje mi się, że już nadszedł czas. - odparłam.
- Na nasze szczeniaki? - dociekał już całkiem rozbudzony.
- Owszem. - odrzekłam ciężko.
- Jak długo czekałaś, aby mnie zawiadomić? - zaindagował już w drzwiach.
- Szerze? 
- Oczywiście. 
- Około pół godziny.
- Czyli muszę się pośpieszyć. - stwierdził i wybiegł z jaskini.
Po dwudziestu minutach, wrócił w towarzystwie SnowStorm. Kiedy ją ujrzałam, zapytałam zdziwiona:
- A gdzie Ginewra?
- Nie mogłem jej znaleźć. - wyjaśnił.

< SnowStorm, kontynuuj, proszę.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!