- Wolałbym, aby tak nie było. - stwierdziłem z lekkim uśmiechem. - Ale dzięki za próbę pocieszenia.
- Ale dlaczego? - dociekał zdziwiony.
- Oh, na prawdę się nie domyślasz?
- Nie.
- Chodzi o mój charakter.
- A co jest w nim nie tak?
- Jestem bardzo nieśmiały i podejrzliwy, w każdym obcym wilku widzę wroga, a jeżeli chodzi o wadery...
- Oh, na pewno w końcu znajdziesz swoją drugą połówkę. - zapewnił.
- Wątpię, a w dodatku...
- Tak?
- Chodzi także o moje moce.
- Czyli?
- Jedyne, co potrafię to, że świat wokoło staje się ciemny, a myśli mego przeciwnika bardzo smutne, czyli nic miłego.
<Bandit, co ty na to?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!