- Co ty robisz? - Spytałem.
- Chcę wyjść! - Krzyknęła. Po chwili jajo podskoczyło i pękło. Ujrzałem w końcu swoją smoczycę. Wyglądała bardzo ładnie, a jej wygląd był skromny:

- Czyli tak wyglądasz... - Rzekłem.
- A ty tak. - Odpowiedziała.
- Tak sobie ciebie wyobrażałem.
- Ja ciebie też. - Po jej słowach nastała cisza. Było słychać śpiew ptaków. - Chcę wyjść, poznać świat! - Krzyknęła wesoło. Wzbiła się w powietrze i poleciała na zewnątrz z niebywałą prędkością. Odkryła moc super szybkości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!