Nightmare spał więc na spacer poszłam sama. Jestem marzycielką więc wędrowałam będąc w myślach. Nagle poczułam że ktoś z zawrotną szybkością przebiegł koło mnie. Stwierdziłam że to Patton, najszybszy z całej watahy basior. - Musze się kiedyś z nim zmierzyć.. - myślałam gdy wbiegły we mnie jakieś ... zwierzęta ? Napewno nie były to wilki. Może psy ? Zresztą nie ważne, pewne było to że lerzałam teraz dziwnie wykrzywiona, a na mnie leżały te małe psy. Ten biały wstał i zaczął się wytrzepywać. Widze Pięknisia - pomyślałam z ironią.
Ten drugi wstał i cicho mnie przeprosił. Kiwnełam głową i dalej patrzyłam na tego białego psa. Ta zorientowała się że na nią patrzę więc wstała na tylne łapy (dziwny jakiś, pewnie się mocno o mnie walnął) i przedstawiła się. Nie dało się nie zauważyć że z wyższością.
- Jestem Biała, a to Strzała. Jesteśmy psami z kosmosu ! - wykrzykneła. Nie wytrzymałam i wybuchnełam śmiechem.
- Okeej, więc drogie pieski z kosmosu, mam na imię Jez. Jestem wilkiem i właśnie mówie wam cześć.- rzuciłam i ruszyłam wolnym krokiem.
- Poczekaj..! Ty, ta świecąca ! - zawołała Biała. Moja reakcja była natychmiastowa. Odwróciłam się gwałtownie i w ułamku sekundy stałam metr przed nią.
- Jak mnie nazwałaś ? - wycedziłam
- Normalnie. Jeśli myślisz że to my jesteśmy dziwadłami to spójrz na siebie najpierw. - powiedziała.
Warknełam. Mało brakowało a rzuciłabym się na nią. Co ta wojna ze mną zrobiła ?
- Sorry malutka. Weź lepiej nie startuj do starszych bo może cie to dużo kosztować.- powiedziałam i odeszłam. Byłam... Nie wiedziałam jak to nazwać. Zrozpaczona ? To świecenie było uciążliwe. Nawet gdyby Zira miała się ze mnie śmiać zaśmiałabym się razem z nią. Lecz te kundle.. To było nie do zniesienia. Nie wiem jak lecz zawędrowałam do Ginewry.
- Jez ! Co się stało ?! - zawołała mnie.
Uśmiechnełam się smutno. Polubiłam Ginewrę jak przyjaciółkę gdy tylko ją zobaczyłam. Z łatwością więc wszystko jej opowiedziałam. Patrzyłam na jej reakcje.
< Ginewra ? Jak zareagowałaś ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!