Jack odchodzi!
Jack odchodzi. Jak to się stało? Otóż Viki, żonę Jack'a ugryzł wąż, którego jad jest śmiertelnie niebezpieczny. Po minucie cierpień Viki umierała, natomiast Jack starał się uratować waderę i wyssał jad. Trafił do Ginewry, która w prawdzie wyleczyła go, lecz w nocy pogorszyło mu się i nie dało się go uratować.
Był u nas od 5 maja do 4 września, czyli prawie 5 miesięcy...
Wraz z jego odejściem zwalania się jedna pozycja na stanowiskach szpieg i trener wojska.
- Wasz samiec alfa, Gustaw.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!