Przez ułamek sekundy pomyślałam o moich czarno-białych rodzicach.
- Breg, ja czuję że to ona. -spojrzałam na mojego partnera.
- To może ... do niej pójdziesz ?
- Nie mam odwagi .Ona jest taka... delikatna, a... popatrz na mnie .
- *Wielka, czarna z połyskującymi znakami, groźnie wyglądająca wadera. Na 100% mnie nie rozpozna, z resztą trochę mi wstyd przed nią, że tak wyglądam*- pomyślałam.
- Wyglądasz pięknie . - powiedział z lekkim uśmiechem - Zawsze jesteś piękna .
- Dziękuje - pocałowałam go - Jednak czuje że zaraz coś się wydarzy, chyba ...
Nie dokończyłam zdania , ponieważ n niebie pojawia się błyskawica . Niebieskie światło okrążyło mnie, i było mi coraz cieplej. Po chwili wyszłam z niego .

- Kocham cię ... - odpowiedział.
- Ja ciebie też ... - w tej chwili spojrzałam na białą wilczycę - Ale może jednak sprawdźmy czy to ona . - pokiwał głową .
Wilczyca spoglądała w niego .
- Galadiera ?- zapytałam niezbyt śmiało . Nadal stałam w cieniu.
- Tak, a kto pyta ?
Bez zastanowienie wyszłam i podeszłam bardzo blisko niej .
- Valixy !?
-Tak !
Bez zastanowienia rzuciłyśmy sobie na ręce . Po tylu latach, nasza najmłodsza siostra została odnaleziona ! Breg patrzył na ta scenę z lekkim wzruszeniem .
-Jak dobrze widzieć moją siostrzyczkę ! Ja i Ginewra tak się o ciebie martwiliśmy !- zawołałam .
- To ... Jest tu Ginewra ?
- Tak jest ! ona jest alfą, a ja gammą !
- To świetnie, chce ja przywitać ! - spojrzała za mnie - Kto to ?
- Hej . Breg - odezwał się mój partner .
- Jesteśmy ze sobą . - dodałam .
- To jeszcze lepiej !
< Breg ? Pójdziesz z nami do Ginewry ? Ploose ;3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!