Szukałam czegoś drogiego.
Czegoś co można by zwinąć sprzed nosa ludziom.
Nic nie znalazłam...
Znudzona szłam sobie.
Byłam kotem.
Nagle zobaczyłam Sad Wiśni
Było w nim pięknie!
Nagle usłyszałam szmer.
- Nie boje się ciebie! Wyłaź! - powiedziałam
Nikt nie wychodził.
Wdrapałam się na najbliższe drzewo.
Zauważyłam wilka, więc zeszłam z drzewa.
Nagle ktoś wyskoczył.
< Ktośu dokończ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!