Razem z Luxiem żyto mi się świetnie . Co dziennie inne z nas szło na polowanie i przygotowywało śniadanie . Pewnego ranka obudziłam się i poczułam piękny zapach pieczonej sarny . Poczułam też czuły pocałunek mojego partnera .
-Dzień dobry Kaira - Wyszeptał mi do ucha Luxia
-Dzień dobry ... - Odpowiedziałam przeciągając się .
-Jesteś głodna ?
-Zadajesz głupie pytania . - Odpowiedziałam i przytuliłam się do niego .
-Wiem wiem ... jak zawsze .
Usiadłam do śniadania i zaczęłam jeść .
-Co ci się śniło ?-Zapytał patrząc mi prosto w oczy .
Zastanowiło mnie jak dowiedział się że coś mi się śniło .
-No powiedz ... - Nalegał Basior .
-Nic mi się nie śniło - Odpowiedziałam bo nie chciałam jeszcze rozmawiać ta temat który mi się śnił .
-Kłamiesz ... kopnęłaś mnie dobre 3 razy przez sen i zachowywałaś się jak podczas zabawy ze szczeniakami .
Istotnie tej nocy śniły mi się szczeniaki . Teraz w stadzie ciągle pytają wszystkie pary czy planują szczeniaki i ile . Może to właśnie to tak na mnie zadziałało .
-Mieliśmy nie mieć przed sobą tajemnic . - Powiedział Luxio
-Nie chcę roztrząsać tego tematu . - Odpowiedziałam ucinając temat .
Mieliśmy iść na spacer ale nagle pogoda się popsuła i zaczął padać deszcz który zmusił nas do pozostania w domu .
-A co do twojego snu ... - Zaczął wilk
-Luxio ! Powiedziałam że nie chcę poruszać tego tematu .
-Powiedz ... proszę przynajmniej co ci sie śniło i już nie będziemy o tym rozmawiać .
Chwile się zastanawiałam i postanowiłam zmusić go do chwilki myślenia .
-Wiesz co mi się śniło . - Odpowiedziałam uśmiechając się .
-Nie wiem ...
-Wiesz . Rozmawialiśmy o tym przy śniadaniu .
-Szczeniaki ? - Zapytała zdziwiony
-Tak ... śniły mi się szczeniaki .
-Chcesz mieć szczeniaki ? -Zapytał delikatnie zszokowany ale też zadowolony .
-Nie ... a na pewno nie teraz . Poczekajmy jeszcze z rok może dwa i wtedy pomyślimy .
-Jeżeli tylko się zdecydujesz to daj mi znać ... ale niw wiem czy był bym dobrym ojcem .
-A myślisz że ja mam pewność że będę dobrą matką ? Nie mówmy już o tym .
Pomimo mojej prośby i wszelkich prób powstrzymania się zaczęłam z nim o tym rozmawiać . Deszcz ciągle padał a my doszliśmy do wniosku że poczekamy do 3 lat i wtedy spróbujemy . Rozmawialiśmy też o wielu innych rzeczach ale cieszyło mnie że Luxio pozytywnie zareagował na to że chciała bym mieć szczeniaczki .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!