Po tym oświadczeniu przez chwilę panowała cisza, którą w końcu przerwał Patton:
- Wcale nie.
- Dlaczego tak sądzisz?
- Ponieważ zawsze możesz wraz z innymi wilkami, które zostają w watasze bronić terenów, szczeniąt, zajmować się rannymi oraz organizować posiłki, a także produkować amunicję. - wyjaśnił.
- Czyli mimo, iż nie będę brał w niej czynnie udziału, mogę mieć w nią duży wkład. - stwierdziłem uradowany.
-Owszem, a w dodatku, kto wie może przez nasze umocnienia przedostanie się jakiś człowiek..
- A wtedy ja będę mógł wnieść swój wkład, poprzez pozbawienie go życia lub wygnanie.
- Dokładnie.
- Dzięki za pocieszenie. Teraz czuję już się lepiej.
<Patton, jeżeli masz coś do dania, to proszę.>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!