Sprawdziłyśmy. U Patta też ich nie było.
- Tu ich nie ma. - Oznajmiłam.
- Widzę. - Odpowiedziała Sycylia.
- No dobrze, chyba ich nie znajdziemy...
- Hmm... Ciekawe gdzie są?
- Nie wiem. Zostawmy to. Muszę już iść.
- Zobaczę, może jest w jaskini. - Powiedziała i poszła sprawdzić. Po pewnym czasie wróciła.
- I co?
- Nie wiem. Nie ma ich.
- Prędzej, czy później przyjdą.
- Racja. To do zobaczenia.
- Do zobaczenia. - Powiedziałam i poszłam do swej jaskini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!