-Możesz po lekcji ze mną pójść?
- poczekaj pod klasą dobrze? - Elinor posłusznie wyszła z klasy.
-Dobrze. - Powiedziała wychodząc.
Po ostatnich pięciu minutach lekcji,poszłam oprowadzać Elinor.
-Ja nie pracuję jako oprawadzająca niestety nikt nie ma tego stanowiska.
Elinor popatrzyła na mnie z nutką ekscytacji.Najpierw oprowadziłam ją po wilczej szkole i udzieliłam kilku rad. -Klasa od latania jest pod numerem 25,polowanie 26,Sala od podstaw 27,walki 28,muzyki 29 a nauczyciela historii niestety nie mamy. - Po oprowadzeniu pożegnałam Elinor i zaprowadziłam pod jej jaskinię. -Mam nadzieję, że pomogłam Ci, i nie będziesz już błądzić po szkole.
-Ja też. Do widzenia.
-Do widzenia. - Zmęczona po całym dniu pracy i pomagania zagubionym szczeniaczkom.Miałam nadzieję,że pozwolą mi się położyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!