Gdy tylko dowiedziałem się, że będę wujkiem poczułem, że przepełnia mnie wielka duma. Nie wiedziałem tylko jakim cudem moja siostra zaszła w ciążę. Przecież nie miała partnera, chyba, że ukrywała przede mną ten fakt . Postanowiłem poczekać do wieczora i ją o to zapytać. Kiedy tylko nastał ten moment poszedłem do jej jaskini i odrazu od wejścia wyrzuciłem z siebie to nurtujące mnie pytanie:
- Jakim cudem zostałaś przyszłą mamą?! Przecież Ty, o ile wiem nie masz partnera, chyba, że ukryłaś to przede mną! A w dodatku nie potrafisz zatroszczyć się o siebie, a co dopiero o dziecko!
Kiedy tylko skończyłem popatrzyła na mnie przeciągle i oznajmiła:
- Wypiłam Szczenię w butelce, a co do obrony to podczas wojny zabiłam, bez niczyjej pomocy kilu wrogów i, gdyby nie między innymi ja dzieci Alfy mogłyby już nie żyć.
Po tym, co właśnie usłyszałem zrobiło mi się głupio, więc powiedziałem ze wzrokiem wbitym w ziemię:
- Przepraszam, że się uniosłem. Zupełnie zapomniałem o tym, czego dokonałaś w trakcie walk.
- Nic nie szkodzi. Każdemu może się to zdarzyć.
Teraz mogłem ze spokojem wrócić do swojej jaskini, co też uczyniłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!