niedziela, 9 czerwca 2013

Od Far'a- CD historii Imaniki ''Jak tu dotarłam''

Nienawidzę ciszy, szczególnie w towarzystwie samic. Nagle usłyszałem wycie Pattona.
- Ups... - Szepnąłem.
- Co? Coś nie tak? - Spytała Imanika.
- Nie obrazisz się, że na chwilę się zatrzymamy?
- Nie... Mam czas. - Odparła.
- to za mną! - Krzyknąłem. Biegliśmy w stronę sceny naszego zespołu. Dobiegliśmy na miejsce.
- Co to jest?
- Scena. - Odparł podchodzący Patton.
- Hej ziom. - Powiedziałem.
- Siema. Posłuchaj, nie ma kto zastąpić Moona na koncercie u naszych sojuszników, więc...
- Więc?
- ...może ty chciałbyś go zastąpić?
- Zgodzę się na wszystko, jeśli będziemy śpiewać ''The Catalyst''.
- Dobra. Gramy w sumie 15 piosenek. Dziesięć naszych i dwie Linkin Parku. Pozostałe chyba od Pectus...
- Ok. Jakie piosenki Linkin Parku?
- Catalyst i What I've Done. - Powiedział i wskoczył na scenę.
- Imanika, siądź sobie. Za jakieś 10 minut pójdziemy dalej. Ok?
- Ok. - Odparła. Wskoczyłem na scenę.
- Co mam robić? - Spytałem.
- Śpiewaj ze mną. - Odparł Patton. Wziąłem swoją gitarę. Najpierw zabrzmiało ''What I've Done'', a potem uwielbiane przeze mnie ''The Catalyst''.
- Patton, mogę na słówko? - Spytałem szeptem. Zeszliśmy ze sceny.
- Mów śmiało. - Powiedział.
- Jeśli spodobała ci się nieznajoma wilczyca, to co masz robić, żeby uniknąć krępującej ciszy?
- Zagadaj ją na jakiś temat, zadawaj pytania i takie tam. Potem będzie ci łatwiej.
- Łatwiej co?
- Wyznać co czujesz. - Rzekł. Poklepał mnie po karku i poszedł do swojej jaskini. Wróciłem do Imaniki.
- Możemy iść. - Powiedziałem.

< Imanika, dokończ proszę. >

1 komentarz:

  1. Zapraszam do mnie: http://wataha-miedzianej-rozy.blogspot.com/2013/06/witam.html?m=1
    Wataha dopiero co ruszyła.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie ślad!