Gustaw zapytał się mnie poważnie ... zamyśliłam się . Wszystkie wilki umilkły , i położyły się na wzgórzu .
- No więc ... - poganiał Patton .
Podniosłam łeb ... Z moich oczu nie można niczego było wyczytać . Po prostu byłam niepewna .
- Według mnie - zaczęłam - Jest to nie potrzebne .
Popatrzyli się na mnie .
- Dlaczego tak uważasz ?
- Po prostu jakoś ... Nie podoba mi się to . Moje stare stado postąpiło podobnie i buch ! Herosi z nienawidzenia siebie nawzajem odeszli . Ale odwołano czar i wszystko wróciło do normy .Ale możemy spróbować . Nasi herosi nie są jak tamci . Może nawet do dobrze wpłynąć na nasze stado .
- No ..- mówiła coś Makka .
Wataha popatrzyła na mnie .
- Ale osobiście to... Tak . Jetem za tym pomysłem - mówiłam pewnie .
< Gustaw >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!