Ucieszyłem się bardzo. Ostatnio moje życie było jakieś takie szare i smętne. Taka wiadomość na prawdę mnie rozweseliła.
- To świetnie! - Krzyknąłem.
- Wiem. - Odparła Shaft. Ja, ona i nasza córka poszliśmy nad Wodne Serce, aby pomyśleć nad imionami szczeniąt i tak zleciał nam cały dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!