wtorek, 14 maja 2013

Od Shanti- CD historii Moona

Po dosc długiej chwili oczekiwania Greyback spojrzał zaniepokojony w pewnym kierunku. Też zwróciłam głowę w tę stronę i zobaczyłam... łapę Moona. Zrozpaczona zleciałam do niego. Stanęłam pół metra od jego ciała. Nie mogłam wytrzymać tego widoku. Czy on... Nie żyje? Nie... na pewno żyje... przecież Moon jest silny... poradzi sobie... W tej samej chwili pojawił się przy nas Greyback. Nie mogłam już tego wytrzymać i odwróciłam głowę iw innym kierunku.*Nie... Dlaczego ta okropna historia znowu się powtarza?*-Pomyslałam. Odleciałam z tego miejsca pozostawiając Greybacka samego przy Moonie. Leciałam bardzo szybko i nie zauwarzyłam wilka przede mną. Wpadłam na niego i przez te emocje nie zauważyłam że zmieniłam postać:
 http://s6.ifotos.pl/img/wilkpng_xshnaex.png
-Jak lecisz.- warknął wilk.
- Przepraszam.. ja nie chciałam... Jestem Shanti a ty?- Zapytałam wycierając mokry pysk.
- Aroz-Odpowiedział.
<Aroz?>? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!