Dzisiaj
myślałam o Dave . Bardzo mi się podobał . W środku był taki serdeczny ,
słodki , kochany ... Dodawał mi otuchy ... Tylko nie wiedziałam czy on
mnie kocha ...
Szłam biednie przez pola i rozmyślałam o tych rzeczach ... Nagle wpadłam na kamień ... Potem zaplątałam się w pajęczynę , a jeszcze potem wpadłam do jamy lisa . Normalnie koszmar . Zdarłam pajęczynę , i zatrzymałam się u Lisicy . Była bardzo gościnna ... Zabandażowała mi łapę , i dała kawałek mięsa . Rano podziękowałam jej i wyszłam z nory , myśląc o Dave ... |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!