Byłam tak wzruszona . To był wilk moich marzeń . Zaczęłam śpiewać :
Jak dzisiaj widzę cię , to myślę sobie ,
ach co za men !
Z bukietem kwiatów pachnących ,
i wiersz recytujący .
Pyta się pewnie ,
niczym ptak na wietrze ,
czy będę jego jedyną .
Ja stoję i mówię ,
tak ! Bądź ze mną !
Przytuliliśmy się .
Zagarnęłam moją pomarańczową grzywkę a on powiedział.
- To jesteśmy parą ?
-Tak , jesteśmy !
Z podekscytowania zamieniłam się we lwicę .
- Przepraszam , z tego szczęścia nie mogłam wytrzymać .
- Nic nie szkodzi - powiedział pewnie .
Z wysiłkiem zamieniłam się w swoją postać
< George >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!