-Ok,
ok panie ,,Okrutny''.-Zażartowałam.- Nie z takimi wilkami miałam do
czynienia.- Usmiechnęłam się do niego a on, odziwo odwzajemnił go. Od
razu zaczęłam go lubić. Mimo, że miał twardą skorupę złego, w srodku
każdego wilka jest cos miłego.
- Może wybierzesz się ze mną na spacer? Chcę się trochę odprężyć przed walką. <Aroz? Co ty na to?> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!