Westchnęłam. Nie wyobrażałam sobie, że kiedykolwiek coś takiego się
zdarzy. Poszłam za Greybackiem. Byłam trochę przygnębiona, ale
postanowiłam zignorować to uczucie. Weszliśmy do jego jaskini.
Spojrzałam za siebie na burzę.
-Jak długo będzie trwała?- zapytałam.
-Około godziny, a może dłużej.- odpowiedział mój rozmówca.
-Acha..- spojrzałam na niebo i zobaczyłam jak zwykle pragnącego adrenaliny Skya. Pokręciłam głową i uśmiechnęłam się.
Greyback?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!