wtorek, 14 maja 2013

Od Alexandry- Jak tu dopłynęłam...

Życie zaczęło się na nowo. Po stracie ukochanego mogłam znów cieszyć się życiem. Moja najukochańsza siostrzyczka zaginęła. Resztę rodziny złapali rybacy... Ale musiałam to jakoś przeżyć... Było mi ciężko, smutno... Pływałam długo w poszukiwaniu siostry... Po kilku latach samotności miałam dosyć i postanowiłam odnaleźć watahę, do której mogłabym należeć. Zauważyłam jakąś plażę, gdzie był księżyc i słońce. To mnie zaciekawiło. Spotkałam tam samicę i samca, którzy przyjęli mnie do swojej watahy... Wezwali Alexę...
- Alexo, to Alexandra. Możesz ją oprowadzić po terenach? - Zapytał samiec.
- Pewnie! - Odparła Alexa. - Wskakuj do wody! - Dodała. Wskoczyła do wody i zamieniła się w wilka z ''syrenim'' ogonem, tak jak ja... Była bardzo podobna do mojej siostry... Pływaliśmy po terenach... Odważyłam się wspomnieć coś o mojej siostrze, a potem powiedziałam:
- ...Jesteś bardzo podobna do mojej siostry. Czy kiedyś się widziałyśmy? - Zapytałam.

< Alexa, dokończ proszę >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!