- Tak, a co? - odpowiedział pytaniem na pytanie.
- Ja.. mam...- W tym momencie nastąpiła przemiana:

*Kurde co się ze mną dzieje !*- pomyslałam. W tym momencie spojrzałam w oczy samca stojącego przede mną. Były jasno szafirowe i błyszczące w promieniach słońca. Nagle się ocknęłam i przerwałam ciszę.
- Chciałam ci powiedzieć, że dzisiaj mam prowadzić wojnę razem z moim bratem. Może chciałbys w niej uczestniczyć? Wiesz... każde cztery łapy się przydadzą.- Znowu zerknęłam w jego oczy a on odpowiedział...
<Aroz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!