- Tak znam - odparłam. Wyczytałam z jego
oczu że też jest ciekaw mojej historii. Westchnełam - Moje wcześniejsze
życie nie jest zbyt ciekawe... ani spokojne, a nie chce żeby ktoś mi
współczuł...
- Rozumiem... - odparł Aaron
- Moja matka kochała mego ojca jednak on nie... - zaczełam opowiadać - Najpierw mama urodziła Sama - skrzywiłam się - On uciekł ponieważ ojciec go bił. Mięczak. Potem urodziłam się ja. Matka była przeszczęśliwa. Ojciec jednak nie chciał stracić stanowiska alfy. Więc jakoś porozumiał się z ludźmi. Napadli na watahe. Nasza rodzina schowała się w grocie. Kiedy ludzie chcieli odejść, ojciec mówiąc nam że już poszli wyskoczył z jaskini i ... zaczął wyć. Matka uwierzywszy mu wyszła ciągnąć mnie za sobą. Ludzie od razu ją zabili. On był wniebowzięty.
potem uciekliśmy i nauczył mnie jak być morderczynią w końcu uciekłam.
tak jak Sam. Wrrr do tej pory żałuję że go nie zabiłam. No i znalazłam tą watahe.
(Aaron?)
- Rozumiem... - odparł Aaron
- Moja matka kochała mego ojca jednak on nie... - zaczełam opowiadać - Najpierw mama urodziła Sama - skrzywiłam się - On uciekł ponieważ ojciec go bił. Mięczak. Potem urodziłam się ja. Matka była przeszczęśliwa. Ojciec jednak nie chciał stracić stanowiska alfy. Więc jakoś porozumiał się z ludźmi. Napadli na watahe. Nasza rodzina schowała się w grocie. Kiedy ludzie chcieli odejść, ojciec mówiąc nam że już poszli wyskoczył z jaskini i ... zaczął wyć. Matka uwierzywszy mu wyszła ciągnąć mnie za sobą. Ludzie od razu ją zabili. On był wniebowzięty.
potem uciekliśmy i nauczył mnie jak być morderczynią w końcu uciekłam.
tak jak Sam. Wrrr do tej pory żałuję że go nie zabiłam. No i znalazłam tą watahe.
(Aaron?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!