poniedziałek, 6 maja 2013

Od Pattona- Pierwszy miesiąc

Rozpoczął się najciekawszy okres dla mnie. Chciałem wytrenować moją ósemkę dzieci na prawdziwych sportowców, a także trochę się pośmiać. Poczekałem, aż będą mieć jeden miesiąc. Gdy ów wydarzenie nastąpiło powbijałem w płytkiej wodzie pale. Zwołałem dzieci...
- Dzisiaj będzie mały trening równowagi. - Powiedziałem. - Będziecie przeskakiwać z pala na pal. Ten kto spadnie siada na trawę. Pamiętajcie, liczy się przede wszystkim równowaga. - Dodałem. Pokazałem dzieciakom jak to się robi. Pierwszy śmiało wszedł Jake.
- Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem i osiem! - Wykrzykiwał skacząc.
- Brawo Jake. Andrew? - Zapytałem. Andrew równie pewnie wszedł na pal. Raz się potknął, ale utrzymał równowagę. - Eagle? - Zapytałem. Mała i zwinna Eagle była blisko mety, gdy poślizgnęła się... Wszyscy wstrzymali oddech. Kurczowo trzymała się łapkami. Pomogłem jej stanąć na palu. Dalszą drogę przemierzała skacząc... - Sidney? - Sidney ze sprawnością kocicy przeszła przez pale. - Charlie? - Młody wilk między 3 a 4 palem wpadł do wody. - Wysusz się na trawie... - Powiedziałem - Może... Bella. - Dodałem. Bella również wpadła do wody. - Smithy. - Młoda wadera również świetnie przeszła przez pale. - Em... Mikka. - Samiczka uniknęła upadku...
- I jak? - Pytały szczenięta.
- Bardzo dobrze. Za miesiąc kolejne ćwiczenie. - Powiedziałem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!