- Ja też się zgadzam ! - odparła Elion
- To załatwione . Wszyscy z watahy prócz Gustawa , Valixy i Pattona idą
na obronę . Ne licząc szczeniaków . A no właśnie ! Kto będzie się
opiekował szczeniętami wilków Światła , Mroku i Czasu ?
- Biorę odpowiedzialność za nie - powiedziała Sami - nie chcę brać udziału w wojnie .
- To już wszystko uzgodnione ? - zapytał Valixy
- No nie wiem ... A na jasne ! Potrzebujemy dużej ilości zbroi ! Ja wezmę sobie oczywiście tylko płachtę . Kto się tym zajmie ?
Wśród tłumu odezwał się głos
- Ja mogę ! Ja się na takich rzeczach znam .!
- To dobrze wilku ... jak się zwiesz ?
- Jestem Allan wilk światła .
- To dobrze . To chyba wszystko mamy - powiedziała Shanti
- Nie jestem tego pewien - powiedział Greybanck
- O co chodzi ? - zapytała Elion
- Musimy znaleźć lotos .
- Są niedaleko - powiedziałem - może ty Patton pójdziesz ?
- Chętnie - i poszedł
< Greyback , co było dalej ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!