Spojrzałem na niego z uniesioną brwią.
-To wal na dach! Trzeba mówić co się czuje.- powiedziałem.
- Ale... nie wiem czy jestem w stanie...
- Życie jest jedno! Powiedz jej czo czujesz jak będzie już dorosła. Dasz radę.- poklepałem go po ramieniu.
Peter?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!