Słyszałam o Benie i Glimmer. Wściekłam się. Poszłam do Bena.
- Cześć Cassa... - Zaczął, ale nie dałam mu skończyć.
- No wiesz co?! Szczeniaki zostaw w spokoju. Zajmij się kimś w swoim wieku! Suzan to rozumiem, ale żeby Glimmer? Kiedyś byłeś dzieckiem, to doskonale wiesz, że kiedy ktoś wywiera na tobie presję, to jesteś zakłopotany, zmieszany. To, że Greyback miał ''wizję'' nie musiało być prawdą, mógł mieć przywidzenia, tak to bywa ze starszymi i przemęczonymi bólem głowy wilkami. A jeśli to byłaby wizja, to wcale nie musiało się spełnić. Greyback nieraz ostrzegał, że wizje nie zawsze się spełniają. - Powiedziałam i czekałam co odpowie Ben.
< Ben, dokończ proszę >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!