Popłynęłam za Pattonem
- Ej , wyjdź na brzeg ! - zawołał - Dobrze , dobrze - wyszłam , i ogon syreny zamienił się na łapy . - Może mały wyścig ? - zapytał Patton . - Zgodziła bm się , gdybyś mi nie kazał wyjść na ląd ! - zawołałam śmiejąc się - W wodzie jestem najszybsza ! A na brzegu , to wolę nie mówić ... - Ha , ha . Nie przesadzaj . Koniec wyścigu kończy się tam - i pokazał łapą miejsce - To start ! - powiedziałam i zaczęłam biegnąć . Biegłam cały czas tym samym tempem . Patton pędził coraz szybciej . - No wygrana ! - powiedział Patton dysząc - Gratuluję . Teraz zobaczymy kto jest lepszy w wytrzymałości . - Jak to ? - Na lądzie specjalizuję się wytrzymałością , w wodzie też . To ... zobaczymy kto dalej przebiegnie . - Czas start ! -zawołał Patton Biegliśmy . Ja cały czas tym samym tempem , jak już mówiłam . Patton przyspieszał , ale potem zwolnił . - A widzisz ! - powiedziałam I natychmiast przyspieszyłam . - Zostawiam energię na koniec! - Trasa kończy się tam przy dębie ! - zawołał i próbował przyspieszyć . Byliśmy blisko mety , ale ja zwyciężyłam . - Dobra jesteś - powiedział siadając - Dzięki -powiedziałam Nagle zobaczyłam jakiegoś samca .... - Siemka Patton . Kto to ? - Nowy szpieg wodny .- powiedział - Co ?! Jaki znowu szpieg ? - Nadajesz się na niego - mówił z uśmiechem - To , jak się zwiesz ? - Jestem Alexa . - Miło mi . - mówił - A ja Gustaw . Czy ty przypadkiem nie jesteś w ciąży ?! - No tak ... powinnam jutro urodzić ... Mąż przepadł w sieciach rybaków , jak moi rodzice ...- puściła mi się łza . < Patton > |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!