- Ale nie wszystkie Jing-Jangi są takie same? - Zapytałam.
- Nie, są różne. Czemu pytasz?
- Niedługo się dowiesz. - Powiedziałam.
- Dobrze. Będę czekać.
- A tak zbaczając z tematu... W watasze jest dużo samców... Czy jakiś przykuł twoją uwagę?
< Shanti, dokończ proszę. >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!