Odpisuję dopiero teraz, bo wyleciało mi z głowy...
Wilczyca była przepiękna... Zakochałem się w niej od razu. Chciałem ją lepiej poznać... Po rozmowie z
Gustawem stałem się oficjalnym członkiem watahy.
Od razu po tym poszedłem do wadery...
- Witaj. Masz na imię Zira, prawda? - Zapytałem nieśmiało.
- Tak. A ty Aaron... - Powiedziała.
- Fakt. - Odparłem.
< Zira? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!