Krążyłem wkuł jaskini jak opętany . Nie
wiedziałem czy urodzą się zdrowe szczeniaki . Miałem zostać ojcem . W
końcu usłyszałem szczeknięcie małego szczeniaka . Wszedłem do jaskini z
przejęciem . Stała tam Telara , Toxy , Ginewra i dwa małe prześliczne
szczeniaki .
- Level , jesteśmy rodzicami ! - powiedziała z zachwytem .
Podbiegłem do niej i dokładniej zobaczyłem szczeniaki ...
- Tak , jestem waszym tatusiem ! - zawołałem zadowolony .
Toxy zaśmiała się .
- A ja jestem ich mamusią ! - odrzekła - Ten szczeniak od lewej bardzo mi się spodobał ! - wzięła go na ręce - Nazwę cię Fearghal !
- Ładnie , ładnie . A ja tego Blue ! - wziąłem skrzydlatego wilczka - Ja już was nauczę jak być twardym ! - powiedziałem
- A ja też je nauczę wiele pożytecznych rzeczy . - powiedziała
- Nie wątpię - powiedziała Telara
< Toxy?>
- Level , jesteśmy rodzicami ! - powiedziała z zachwytem .
Podbiegłem do niej i dokładniej zobaczyłem szczeniaki ...
- Tak , jestem waszym tatusiem ! - zawołałem zadowolony .
Toxy zaśmiała się .
- A ja jestem ich mamusią ! - odrzekła - Ten szczeniak od lewej bardzo mi się spodobał ! - wzięła go na ręce - Nazwę cię Fearghal !
- Ładnie , ładnie . A ja tego Blue ! - wziąłem skrzydlatego wilczka - Ja już was nauczę jak być twardym ! - powiedziałem
- A ja też je nauczę wiele pożytecznych rzeczy . - powiedziała
- Nie wątpię - powiedziała Telara
< Toxy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!