Dzisiaj siedziałem sobie spokojnie nad wodospadem z Valixy . Musiała znać o mnie więcej ...
- Valixy .,. wiesz ...
- Tak?
- Nie wszystkiego ci nie powiedziałem .
Stanęła przede mną i rzekła :
- Pewnie masz rodzinę ..
- Tak właśnie . Te wilki które doszły do watahy to moje wilczki . Raczej tylko Letia .
- To ... To .. To mnie zdradziłeś z inną ? - zapytała z otwartymi oczami ...
- Nie , nic z tych rzeczy . Miałem poza Carlą jeszcze jedno szczeniątko .
Zakochałem się w pewnej wilczycy o imieniu Wint . Zakochałem się w niej
po uszy , ale nie wiedziałem czy ona mnie kocha , czy tylko udaje. W
końcu zaszła w ciążę . Powiedziała tak :
,,Jestem z tobą w ciąży . Nigdy cię nie kochałam i nie kocham . Byłam z tobą tylko dla zabawy . Mam innego , męża . "
Miałem wtedy cztery lata jak mnie opuściła . Potem naopowiadała dzieciom
wszystko co było nie prawdą . Minęło sześć lat a poznałem ciebie .
Zakochałem się w tobie , ale nie byłem pewny że ty to odwzajemniasz .
Ale na 4 lata byłaś w ciąży . Wiem że mnie kochałaś . W sumie to ja mam
trójkę dzieci , Carlę , Gustawa , albo , albo zapomniałem . Mam też
Letię.
- Nie myślałam że zostałeś tak zraniony . ale i tak nie jestem z tego zadowolona .
- Będę miał ********* . Carla , już mnie nawet lubi , ale Demirr ,
Przyszywany brat Letii , razem nią mnie nie nienawidzą . Najlepiej od
razu się zabiję .Wszyscy się mnie boją , ja nawet nie wiem dlkaczego !
Nagle z zarośli wyszli Demirr , Letia i Carla...Całą rozmowę słyszeli .
< Letia>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!