czwartek, 18 kwietnia 2013

Od Letii C.D. - historii Devila


Wszyscy spojrzeli na mnie. Westchnełam i zaczełam:
-Część tego co mówisz być może jest prawdą. Ale ja mam nie tylko światków, ale i dowody. Demirr miał rok jak to się stało. Widział wszystko. A poza tym: jak można zostawić waderę z brzuchem samą!? Wiedz, że robiła sobie jaja móiąc, że ma męża. Sprawdzała twoją miłośc do niej. A ty najpierw zrobiłeś z siebie ofiarę i odeszłeś. A Winter zginęła przy porodzie. Przez ciebie!- łza spłyneła mi po policzku. Carla podeszła do mnie i powiedziała:
-Spokojnie. Nie ma sensu na ciągnięcie tego prze twoją przemowę. Niech dokończy Demirr. W końcu ja jestem najmłodsza, ale też coś wiem.- pokiwałam głową. Demirr zaczął:
-Jak już wiemy poprzez zaniedbnanie matki Letii ona zginęła. Zaopiekowałem się ją. Potem wróciliśmy do watahy. Carla była małym rozkosznym szczeniakiem. Patrzyliśmy na nią zza krzaków, bo nie wiedzeliśmy jak zaraguje Valixy kiedy się dowie, że Litia jest dzieckiem Devila. Nagle uderzył ten meteoryt. Widziałem Devila rzucającego się pod niego. Rzeczywiście dokonał bochaterskiego czyny ale...- spojrzał na mnie.
-Ale po tym zdarzeniu nawiedziły mnie duchy mówiąc, że ten meteoryt był jedynie podpuchą, a Devil po prostu zmienił swój wygląd po zderzeniu z nim. Celowo chciał to uczynić, bo jego magowie powiedzieli, że Czarna Wadera strąci jego z hierarchii do Otchłanie Cierpień. Devil chciał stać się dla niej wrogiem, ale kiedy uciekła on natarczywie jej szukał. Oto wszystko co ja mam do powiedzienia i Demirr. Jeśli Carla nie chce nic powiedzieć to wszystko.- spojrzałam na nią. Pokręcił głową.


Devil?Gustaw?Valixy?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!