- Wiem o wszystkim. - Zaczął Gustaw - Jedna strona mówi co innego, druga również. Dajmy się najpierw wypowiedzieć Devilowi...
- Miejmy nadzieję że coś z tego nie wyniknie . - powiedziała Valixy - Bo naprawdę , jestem wilkiem o słabych nerwach .
- Więc zacząłem,, Gdy byłem mały nie było miejsca dla mnie . Więc
zacząłem inne życie . Spotkałem olśniewającą i uwodzicielską Winter .
Zakochałem się w niej . Ale nie wiedziałem czy to uczucie jest
odwzajemnione . Letia , ona powiedziała tylko dwa razy ,, kocham ciebie "
a ja tysiące razy . W końcu zaszła w ciąże , i powiedziała takie zdanie
,, ,,Jestem z tobą w ciąży . Nigdy cię nie kochałam i nie kocham .
Byłam z tobą tylko dla zabawy . Mam innego , męża . " Ale wiele razy
wyznawała mi miłość . Na początku nie mogłem wytrzymać . Letia , nie
wyrzuciłem jej na zbity pysk , tylko sam ją opuściłem . Tak , wypiłem
napój do szamanów. Ale tylko na uspokojenie . Sześć lat później
poznałęm Valixy . Kochałem ją i szanowałem . Po paru latach i ona zaszła
w ciąże . W ostatni dzień uchroniłem ją i jej dziecko ,Carlę pred
Meteorytem . Nic nie pamiętam co było dalej . Później odnalazłem tą
watahę .
- Mówisz bardzo wiarygodnie ale ni wiem .- Valixy
- Teraz mówcie wy ..- powiedział Gustaw
<Letia>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!