Po męczarniach jakie razem przeżyłysmy pod czas przygotowań rozpoczęłam naczą rozmowę.
- Wiesz co, masz niezłe łapy do prac ręcznych. Może częsciej będziesz mi
pomagać w przygotowaniach?- Wilczyca przez chwilę rozważała moją
propozycję po czym odparła.
- Ok, ale pod warunkiem, że ty też bęziesz ze mną przygotowywać.
- Myslisz, że przegapię okazję na prace z tobą? Nie lubię za bardzo
takich robót ale z tobą zawsze.- usciskałysmy się i wróciłysmy tam gdzie
jeszcze odbywała się próba. Nagle wpadłam na pewien pomysł
- Carli, może my tez stworzymy piosenkę na duet? Ty zajmiesz się tekstem a ja melodią i rytmem. Co ty na to?
< Carli?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!