wtorek, 23 kwietnia 2013

Od Shanti- CD historii Pattona ''Zespół''

Nie mogłam nic powiedzieć. One... one były piękne, wypełnione uczuciem. Domysliłam się, że między Lyxem a Ari cos zaiskrzyło. Ale mniejsza z tym.
- Wiecie... Te piosenki...- powiedziałam z niesmakiem.
- Wiedziałem.- odpowiedział Patton ze znużeniem.
- Nie dałes mi dokończyć- Upomniałam go. Nagle na mojej twarzy pojawił się usmiech.- Są wspaiałe!!! Nigdy nie słyszałam tak prawdziwych piosenek.- Wszyscy razem się rozesmialismy. Pożartowalismy przez ok. godzinę a potem się rozeszlismy. Usiadłam w jakims cichym koncie z moimi klawiszami ( wzięłam je ze sobą z poprzedniej watahy). Zaspiewałam moją ulubioną piosenkę.

http://www.youtube.com/watch?v=rmt9XtMrEnk&feature=player_detailpage

Po jakims czasie wpadł mi do głowy pomysł* A może ja też napiszę jakąs piosenkę?* a oto co udało mi się stworzyć:
Całe życie idę drogą,
na której nie raz potykam się,
Lecz siłe daje mi wolnosc,
Dzięki której podnoszę się.

Mimo już wylanych łez,
Wytrwale pędzę przed siebie,
Nie przestanę puki,
Nie dotrę na Rajską Ziemię.

Ref.: To jest cel życia,
Dążyć nieustannie,
By znaleźć ukojenie,
W krainie z marzeń.

Smierć to nic strasznego,
To tylko wieczny sen,
Do niego gonię,
To mój odwieczny cel.

Zwr.2 Wszystkie rany,
nagle zagoiły się.
Bo doszłam do niego,
Szczęscia upragnionego.

Juz niczego się nie boję,
Dawno wyschły łzy,
Dostałam to, co chciałam,
żaden mój uczynek juz nie bedzie zły.

Ref.: Smierć to nic strasznego,
To tylko wieczny sen,
Kończę swą wędrówkę
By spać szczęsliwie na wieki x2

Byłam z siebie zadowolona, ale to nie była piosenka do zespołu. Była za delikatna jak na styl Pattona i Moona. Zostawiłam katrkę z akordami i tekstem w moim spiewniku i poszłam do naszej ,,paczki''.
Gdy wyszłam z lasu zauważyłam,że zespół już cos gra. Podeswzłam bliżej aby usłyszeć tekst. Nawet niezłe. Widać że patton wybrał cos podobnego a zarazem innego. Zakradłam się pod scenę i też zaczęłam spiewac. Moon był zaskoczony a zarazem rozbawiony. Obaj wokalisci pokazali, to znaczy zaspiewali mi resztę piosenek były swietne. Gdy skączyli oznajmiłam
- Widzisz Patton? Wiem, że byłam za surowa, ale wiedziałam że sobie poradzisz. Zrobiłes te piosenki w jeden dzień. To znaczy doceniam też tych, którzy zrobili inne piosenki czyli Moon, Lyx i Ari. Gratulacje ! - pomyslałam przez chwilę. Zebrałam się na odwagę i powiedziałam
- Może chcecie usłyszeć moją piosenkę?- Wszyscy pokiwali głową i podeszłam do klawiszy. Po spiewaniu zapytałam
- Co myslicie?
< Patton, Moon,Gustaw i inni? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!