poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Od Lyx'a- Eh...

Byłem w kimś od dawna zakochany... Przyszedłem dziś pod jaskinię mojej wybranki. Było słychać, że nie śpi. Postanowiłem jej zaśpiewać napisaną przeze mnie piosenkę... Stanąłem obok wejścia, tak, żeby mnie nie widziała... Zacząłem...
- Tu nie chodzi, o jej wygląd,
ale o jej wnętrze,
zwisa mi to, czy wygląda ładnie, czy brzydko,
moja miłość do niej zabiera mi powietrze!
Ja kocham ją,
mam nadzieję, że ona mnie,
Ja kocham ją,
a co jak ona powie ''Nie''?
Wtedy me życie straci cały smak,
świat będzie obojętny mi,
ale nie musi być tak, - wtedy z jaskini wyszła ona... -
Bo odmienić to możesz właśnie ty! - Śpiewałem wskazując Ari.
- Ja kocham cię,
mam nadzieję, że ty mnie też,
chcę spędzić z tobą całe życie,
które będzie wypełnione miłością obficie,
więc ma najdroższa,
najpiękniejsza, najzdrowsza,
czy zgodzisz się,
i uszczęśliwisz mnie?
Czy zostaniemy parą? - Wyśpiewałem ostatnie słowo i czekałem na odpowiedź.

< Ari <3 >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!