- Jutro w godzinach wieczorowych? Co ty na to? - Zapytałem.
- Ok. - Odparła Afrodyta.
- Jakie utwory ci ma grać zespół?
- Co popadnie. Wszystkie są fajne.
- Do której się bawimy?
- Mój drogi alfo, to chyba oczywiste, iż do białego rana!!! - Krzyknęła przebiegająca obok Frisket.
- Eh... To Frisket. To do której?
- Zobaczymy... - Odpowiedziała Afrodyta.
- A gdzie chcesz mieć przyjęcie? - Zapytałem.
<Afrodyta, gdzie?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!