- nie chcę się narzucać, pewnie i tak macie za dużo problemów-odpowiedziałam
- to nie żaden problem służymy pomocą- odrzekł Gustaw
- tak naprawdę? bardzo ale to bardzo dziękuję...
- naprawdę nie ma za co.
Gustaw zaprowadził mnie do stada i przedstawił pozostałym wilkom. Jedni
powitali mnie bardzo sympatycznie a drudzy z lekkim dystansem ale ogółem
1 dzień w stadzie miło wspominam. Od razu zaprzyjaźniłam się z Sonią,
Ginewrą i Valixsy. z ostatnią dużo rozmawiałam zauważyłam że jest
niezwykle miła i rozsądna:
- cześć jak masz na imię- zapytałam chcąc poznać nowe wilki
- Valixsy - odpowiedziała lekko uśmiechając się...
- opowiesz mi trochę o tym stadzie?
< Valixsy>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!