Siedziałam
w swojej jaskini oglądając zdjęcia . Devil , stary partner na nich był .
Wszystkie rzeczy związane w nim spaliłam ... Myślałam nad Carlą , i tym
samczykiem . Postanowiłam się wziąśćw garść . Otarłam łzę i zauważyłam
Carlę wchodzącą do jaskini . Powiedziała:
-Mamo?- -Nie pamiętam, żebyś kiedyś tak do mnei mówiła...- przytuliłyśmy się. -Przepraszam... Za wszystko.- powiedziała . - Za co ? Przecież od samego początku miałaś rację . - powiedziałam - No za to , że no wiesz o co chyba chodzi . - Wiem . Ale naprawdę , nic nie szkodzi . Martwię się tylko o twojego ... brata . - Jak on wyglądał ? - No , był mocy . odważny ... Wiedział że musiałam go opuścić , bo byłąm z nim do 2 mieś życia . A z tobą 1 h . - Chciała bym go jeszcze zobaczyć . - powiedziała Carla - Ja też . - powiedziałam , czekając co powie Carla < Carla> |
||
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!