niedziela, 21 kwietnia 2013

Od Sama- Jak tu dotarłem

Od Sama
Przez 3 lata włóczyłem się po świecie. Kiedy zobaczyłem jak mama urodziła córke Zire miałem nadzieje że również ucieknie tak jak ja i nie będzie taka zła jak ojciec. Bałem się również o matke. Nie wiedziałem co się z nią później stało. Domyslam się że wszyscy troje zgineli. Tak rozmyslałem kiedy wpadłem na dużego basiora.
- Kim jesteś? -warknął po czym dodał - to teren watachy!
- Jestem Sam a t.. - urwałem kiedy usłyszałem że tu jest wataha - zaprowadzisz mnie do alfy?!
- No jasne! - powiedział śmiejąc się - Ja jestem alfą oczywiście że możesz dołączyć! Jestem Gustaw
- Miło mi Dziękuje
- Nie ma za co chodź poprosze Zire żeby cię oprowadziła tylko uważaj nie jest zbyt miła
"Zire?" pomyslałem " Okey przecież jest duzo wilczyc o takim imieniu!"
Kiedy Gustaw przyszedł z wilczycą widać było że nie jest zachwycony jej zachowaniem. Nie chciała mnie oprowadzić na to wyglądało
- NIE! - powiedziała głośno Zira
- To rozkaz! - rozkazał jej Gustaw
Ona tylko warkneła i powoli podeszła do mnie. Zaskoczyło mnie to były te oczy! To była moja siostra!
- Co się tak gapisz? - warkneła
- Przepraszam - powiedział mi na ucho Gustaw przepraszającym tonem
Kiedy skończyliśmy zwiedzać Zira mi powiedziała
- I co braciszku? Mam nadzieje że chcesz odejść
Wytrzeszczyłem oczy
- S.. skąd wiesz że jestm twoim bratem?
- Mama mi wiele o tobie opowiadała. A teraz żegnaj! - rzuciła od niechcenia a potem dodała - Trzymaj sie ode mnie z daleka.
Stałem tak przez pare minut. Poczym poszłem dalej oniemiały do jaskini

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw po sobie ślad!