To co usłyszałem od Lei było nie do pomyślenia...
- Nawet tak nie mów. Gdyby cię nie kochali, to by cię tam zostawili! To dobre wilki, tak jak większość naszej watahy. Nie bój się, nigdy nie zrobią czegoś takiego. - Powiedziałem.
- A co, jeśli okaże się inaczej? - Pytał wciąż zasmucony szczeniak.
- Nie myśl o tym, spokojnie... Wszystko będzie dobrze. - Mówiłem z zachęceniem w głosie.
< Lea? Moon? Samanta? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!