Nie
pamiętam dokładnie wszystkiego ale z tego co już udało mi się
zapamiętać to to, że nie byłam chciana w mojej watasze. Moja mama żyła w
grupie wilków której nie można było w żaden sposób sprzeciwiać się.
Samiec alfa Zerk był bardzo złym i agresywnym przywódcą organizował on
różne tajne grupy wilków które miały śledzić i zabijać wszystkich którzy
się im nie spodobali zachowaniem bądź tych którzy powiedzieli jakieś
złe słowo o Zerku. Gdyby on dowiedział się o tym że moja mama ma mieć
młode z jego największym wrogiem od razu skazał by ją na śmierć. Dlatego
uciekła od stada a gdy mnie tylko urodziła opiekowała się mną w ukryciu
aż skończyłam 2 miesiące. Rozstanie było bardzo bolesne ale wiem, że
musiała mnie opuścić gdyż Zerk zorganizował już grupę która miała
poszukać moją mamę. Zostałam sama. Pałętałam się po świecie i walczyłam o
życie bez niczyjej pomocy. Odkrywałam swoje talenty i tak przez przez 1
rok i 10 miesięcy. Już miałam tego dosyć ostatni dzień cały
przepłakałam gdy nagle zobaczył mnie pewien nieznajomy wilk a był to
Gustaw:
- Co się stało? Zapytał lekko zdziwionym głosem - mam już dosyć, nie mam gdzie się podziać. – odpowiedziałam - nie martw się. - łatwo powiedzieć lecz ja naprawdę już nie wiem gdzie mogę mieszkać. (Gustaw) |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad!