wtorek, 25 czerwca 2013

Od Willa - Wyprawa

Tej nocy śniło mi się, że muszę przedostać się przez Dymiące Góry, aby zdobyć coś, co było dla mnie bardzo ważne. Była to jakaś księga. Miała ona zmienić mój los. 
Gdy się obudziłem, to zrozumiałem, że to jest moje przeznaczenie. Bardzo się zdziwiłem. 
Po śniadaniu było zgromadzenie i ustalaliśmy parę spraw. Gdy już się skończyło, to zauważyłem w tłumie smutną waderę. Spytałem się idącego obok wilka. 
- Czemu ona jest smutna? - spytałem. 
- Bo jej matka zginęła w pożarze - odpowiedział, po czym odszedł. 
Poszedłem do Gustawa. 
- Nie będzie mnie przez dłuższy czas, bo muszę odzyskać coś, co jest dla mnie bardzo ważne - oznajmiłem mu. 
- Idziesz sam? - spytał Gustaw. 
- Nie, idę znaleźć kogoś, kto by ze mną poszedł. Tylko nie bardzo wiem, kto by chciał.
- Hm... Pytaj się innych, może ktoś zechce.
- Dobrze. 
Odszedłem. Zamyśliłem się. 
"Prawie nikogo nie znam" - pomyślałem. Przypadkiem wpadłem na kogoś. 
- Przepraszam - powiedziałem - Zamyśliłem się. 
- A nad czym tak myślisz? - spytał. 
- Muszę wyruszyć za Dymiące Góry, tylko nie mam kompana. Może chciałbyś ze mną pójść? 
- Hm... A tak w ogóle jak się nazywasz? - odpowiedział. 
- Will. A ty? 
- Jestem Harry. 
- To jak, chcesz pójść? 

< Harry, chcesz? >

Od Leny - CD historii Ziry i Gustawa

-Acha... to może spróbuję poszperac coś o tych strzałach itp..?- zapytałam. Gustaw pokiwał głową.
-Niezły pomysł.- powiedział- Idź już i uważaj na siebie.- powiedział i wyszłam. Kiedy wracałam spotkałam Zirę. Spytała mnie, czy miałam jakiś związek z kilkoma waderami, które też padły ofiarą ze strony zabójcy.
-Nie.- dopowiedziałam- Ale może zabójca mógł mnie pomylic z jakąś inną waderą...- nagle wpadłam na pomysł.- Zira! A może chodzi o wyniszczenie watahy?
-Co maszna myśli?- zapytała.
-Chodzi o to, że kiedy zabraknie samic, samce poumierają, poodchodzą itp... Może napastnikowi chodzi o zniszczenie neszej watahy?- zakończyłam.


<Zira?>

Od Ziry - CD historii Gustawa

Zawarczałam.
- Nie rozkazuj mi - wyszeptałam
- Co? - spytał udając że nie słyszał
- Nic - poszłam szukać tego całego Majkela 
"Wrrrrrrrrrr co on sobie myśli? Że będzie mi rozkazywać?! NIE! To że jest alfą to nie znaczy że może się rządzić!" Znalazłam go. "eh" Schowałam się w krzakach i zaczęłam go śledzić. Przez cały dzień leżał w jaskini! Jaki leń! Nudziłam sie jak nigdy. W nocy wstał i poszedł w innym kierunku...

(Majkel? Tylko jakby co ty nie wiesz że cię śledze! xd)

Od Gustawa - CD historii Ben'a

Zaśmiałem się. 
- Nie lubisz nieogarniętych wilków, hę? - Spytałem.
- No tak... - Odparł.
- Gdybyś mnie słuchał i ogarnął o co chodzi, wiedziałbyś, że nie pytam się o amulety z ciekawości. Ktoś go, aby zabić waderę z naszego stada. - Powiedziałem. Zostawiłem go ponownie samego. *Kłamie. Majkel nie może mieć mocy iluzji, skoro nie posiada takiego żywiołu. Amulet jest zapewne do czegoś innego.*- Pomyślałem. Pobiegłem z powrotem do Ziry, Naxy i Amy. Wciąż czekały.
- I co? - Spytały wszystkie razem.
- Zira, mam dla ciebie zadanie specjalne. 
- Jakie? - Mruknęła.
- Będziesz szpiegować Majkela. Ja zajmę się Ben'em. - Powiedziałem. 
- Ale...
- To rozkaz.

< Zira? >

Od Ben'a - CD historii Gustawa

-No ma moc iluzji i amulet do iluzji ale to chyba nic groźnego -powiedziałem
-No nie jestem taki pewny - powiedział Gustaw 
-Ja o takich sprawach się nieinteresujące ..... jakieś amulety -powiedziałem

<Gustaw>

Od Reyanny - Przeprosiny

Zrobiło mi się przykro, że Grom chciał mnie pocieszyć, a ja go zasmuciłam. Poszłam do niego. 
- Grom, ja Cię bardzo przepraszam za tamto... - powiedziałam. 
- Ale wiesz, że się starałem - odpowiedział 
- Wiem, ale weź pod uwagę to, że straciłam matkę i nie mogłam się z tym pogodzić. 


< Grom? >

Od Ziry - Dwa ale

Gustaw nie pomyślał o dwóch rzeczach... Po pierwsze ktoś mógł celowo zostawić to pióra żeby kogoś wrobić, a po drugie te wszystkie zabójstwa może miały ze sobą coś związanego! Najpierw Livi, potem Viktoria, Thomas jednak chcieli zabić Lenę, potem jeszcze mnie chcieli zabić, no i porwali Angelike jeszcze kogoś? Tak moim zdaniem chyba zabójca chce zabić niektóre wilczyce tylko niespecjalnie się mu to udaje. Muszę się zapytać Leny czy była jakoś związana z Livi i Viktorią, Angeliką Szybko ją znalazłam
- Cześć Lena! - powiedziałam pochmurnie
- Hej - była przestraszona
- Byłaś jakoś związana z Livi, Viktorią i Angeliką? - spytałam prosto z mostu

(Lena?)

Dorośli!

Trixy i Grom są już dorośli - mają rok.

Oto ich wyglądy i nowe stanowiska:

Grom, atakujący i goniący:

Trixy, wojowniczka:

- Wasz samiec alfa,
Gustaw


poniedziałek, 24 czerwca 2013

Od Gustawa - CD historii Allie ''To chyba jakiś koszmar''

Lena opowiedziała mi całą historię...
- Tego się obawiałem... - Westchnąłem.
- Hmm?
- To wszystko nie ma sensu. Czuję, że ktoś wrabia Ben'a. Ktoś mógł wyrwać to pióro jakiemuś wilkowi i je tam zostawić. Wydaje mi się, iż nie powinien to być on. Ale zastanawia mnie Aramis. Miał mnóstwo różnych narzędzi, takich jak oszczepy czy strzały. Nigdy nie mówił nam o swoich mocach. Jest jeszcze jedna możliwość...
- Jaka?
- Majkel.
- Czemu?
- Ostatnio groził mojemu synowi i Belli, jakimś amuletem. To mógł być on. Mógł wyrwać pioro ze skrzydła jakiemuś wilkowi...

< Lena, co o tym sądzisz? >

Od Allie - CD historii Leny ''To chyba jakiś koszmar''

Pokiwałam powoli głową. Nie miałam jednak czasu na zastanowienie się, bo usłyszałam szelest liści na ziemi. Popchnęłam Lenę w krzaki i sama w je wskoczyłam. Zza zakrętu wyszła tylko postrzelona sarna.
-On jest blisko...- stwierdziłam, kiedy spojrzałam na sarnę- Jeszcze zdołała uciec. Chodź.- nakazałam i pobiegłyśmy do Gustawa.
-Gustaw!
-Znowu? Kolejny zamach?- zapytał
-Tak...Lena opowiedz.- poprosiłam, a ona opowiedziała.


<Gustaw?>