środa, 7 sierpnia 2013

Od Pattona - Członkowie rodziny: Sorius

Sen z moim ojcem był najdłuższym moim snem. Biegałem 24 godziny, aż w końcu padłem ze zmęczenia na ziemię i momentalnie zasnąłem. Tym razem szedłem po wilgotnych bagnach, a wokół mnie stały ogołocone jodły. Szedłem już bardzo długo, aż w końcu moim oczom ukazał się ojciec:

- Toxy i Speed urodziły się przed tobą, prawda? - Spytał.
- Tak, ojcze. - Rzekłem.
- To dlatego, że zdradziłem ich matkę z twoją. Matt powinien być następny, ale nie będzie. Przeszedł przemianę i nie wiemy gdzie jest. - Powiedział. Wstrząsnęło to mną, ale chciałem, żeby moje sny się skończyły. Dopiero wtedy wszystko przemyślę. - Poznasz za chwilę matkę i siostrę, w Twoim kolejnym śnie.

Od Levela - CD historii Davida ''Szczera rozmowa''

- David ! - przerwałem natychmiast .- Wiek się tu nie liczy . Na przykład mnie i Toxy dzieli bardzo duża różnica wieku . Ona kocha pływać , a ja nie za bardzo . Ja kocham szybować w powietrzu , a ona niezbyt . Ja prawie nigdy się nie denerwuję . Ja jestem nadzwyczaj opanowany . Toxy zaś lubi poszaleć , rozmawiać i tak dalej . Dopiero przed sekundą mnie lekko zdenerwowałeś . W miłości liczy się wyłącznie szczęście i jak sam nazwa mówi miłość i zaufanie ! Liczy się też co ma się w środku . 
- Rozumiem , ale jak to jej powiedzieć ?
-Przy romantycznej kolacji .
-Nie poradzę sobie . - powiedział smutno - Jestem do kitu . 
- Nie mów tak . ja ci pomogę . jeśli Toxy się zgodzi ...
- Musisz wszystko jej mówić ?
- Na tym polega zaufanie ... Ale też Toxy jest w ciąży i nie wiem czy mogę ją na chwilkę opuścić ....
Poszedłem i zapytałem się żony ...Zgodziła się . W dobrym humorze powiedziałem Davidowi .
- Tak ! zajmę się przygotowaniem kolacji nad wodospadem czarnego rumaka . Ona kocha to miejsce !

< David >

Od Pattona - Członkowie rodziny: Melissa

Po śnie o dziadku zacząłem być trochę mniej skupiony. Wychodziłem na długie treningi. Wspomnienia o rodzinie przypomniały mi, że muszę trenować. Moja rodzina składała się z najszybszych wilków tego świata, a była niezbyt stara. Ja byłem w niej najszybszy. No, ale wracając do tematu... Po treningu byłem bardzo zmęczony i szybko zasnąłem. Śniło mi się to samo co wczoraj - skały, wiewiórka, las... A na polanie ... moja babcia, Melissa!: 

Podszedłem do niej. Wadera uśmiechnęła się do mnie, zaczęła znikać i rozpływać się we mgle...
- Sorius! - Krzyknęła. Sorius był moim ojcem. I to z nim miałem mój następny sen...

Od Valixy - CD historii Ziry '' 'Miłe' powitanie''

Jak zawsze się rozciągałam . Było południe i zbliżała się pora polowań . Lekko znudzona poszłam w najlepiej przystosowane do tego miejsce - las . nagle z naprzeciwka przybiegła Adder ...
- Valixy ! Valixy !
- Co się stało ?!
Wtedy wszystko mi opowiedziała . Była odrobinę przerażona , ja zaś w środku aż beczałam ze śmiechu . Gdy skończyła uśmiechnęłam się i powiedziałam . 
- Jeszcze wielu rzeczy o tym stadzie nie wiesz . 
- Wiesz kto to jest ?
- Pewnie . To Zira , jest ona moją najlepszą przyjaciółką jak ty ,tylko mnie i ją łączy taka jakaś więź , która zaczęła się gdy ja się z nią zrozumiałam . W sumie jest mi ona bliższa , a ja ciebie poznałam gdy się narodziłaś . ja wtedy byłam dorosła ale po prostu mniejszego wzrostu . Do pewnego czasu zakumulowałyśmy się potem nas bezczelnie rozdzielono . 
- Rozumiem . Ale czemu ona jest taka straszna i wredna , zła ?
- No cóż , dla mnie nie jest - powiedziałam uśmiechając się - Ona taka jest i nic tego nie zmieni . 
- Dobrze , to idziemy ?
- Idziemy . Przy okazji zapoznam cię z nią . Może cię polubi . 
I tak w dobrej myśli poszliśmy do Ziry . 
- Hej Valixy , co tam u ciebie ? - powiedziała słodko . 
- Oj ty Zira - zaczęłam - Gdzieś ty była , szukałam cię od trzech dni . 
- Na polowaniach . Musiałam uzupełnić zapasy . 
- Ja wwłaśnie miałam ci przedstawić Adder . 
- Miło mi . - zaczęła złośliwym uśmieszkiem. 
- To miałaś mnie zabić ? To ty mnie się tak wypytywałaś ?
- Adder ,Zira by cię nie zabił najwyżej nastraszyła . 
- Dokładnie - odpowiedziała - Ale gdybyś zaczęła się stawiać i moja osobę obrażać to bym cię zraniła . Ale na razie jeszcze mnie nie wnerwiłaś . 
- Czyli to ty jesteś ta kumpela ? - zapytała - Add

< Zira>

Od Pattona - Członkowie rodziny: Derram

Miewałem od niedawna dziwne sny. Dziś zaczęły się sny o mojej rodzinie. Derram był moim dziadkiem, ojcem mojej matki, Kai. Sen był dziwny:
Szedłem sobie powoli, po dziwnej, obcej mi ziemi. Była to ziemia czerwonej skały, gdzie nie mógł żyć żaden wilk ... ani żadne żywe stworzenie. A jednak! Zobaczyłem małą wiewiórkę, która szła w jakąś stronę. Postanowiłem ją śledzić. Przebyliśmy już kawał drogi, a ja nie zobaczyłem nic, jedynie skały. Wiewiórka stanęła w miejscu i ... zniknęła! Stanąłem tam gdzie wiewiórka, poczułem że otacza mnie świetlista łuna, że znikam. Pojawiłem się w borze klonowym. I tam, na polanie zobaczyłem Derrama, mojego dziadka:

- Melissa! - Krzyknął głośno. Na tym skończył się mój sen. Melissa była to moja babcia. Domyśliłem się, że z nią będę miał następny sen...

Od Breg'a - Martwię się o ciebie...

Valixy wyszła dwa dni temu i wciąż jej nie ma. Gdzie ona może być? Co robi? Czy wszystko z nią w porządku? Przeczesałem prawie cały teren watahy. Zostało mi małe jezioro szamańskie. Przesiadywała tam często Nina i szamani. Valixy stała nad taflą wody i pochylała głowę:

Było widać, że jest smutna, tylko dlaczego?
- Valixy. - Powiedziałem podchodząc. Zdezorientowana wadera nic nie odpowiedziała. - Valixy, co się dzieje?
- Nic. - Odparła, a w jej głosie było słychać, że płakała.
- Martwię się o Ciebie. O co chodzi? Czy coś się stało?

< Valixy, dokończ proszę. >

wtorek, 6 sierpnia 2013

Zmiany w opisie!

Hej wilki. Kilka nowych rzeczy do opisu:
Waga [dla samca 45-75 kg. dla samicy 30-50 kg.]
Wzrost [dla samca 70-90 cm. dla samicy 60-75 cm.]
Wracają też najlepsi przyjaciele!

Wyślijcie mi wagę, wzrost i imiona najlepszych przyjaciół swego wilka. A także jego nowe stanowiska [w dziale stanowiska!!!].

- Wasz samiec alfa,
Gustaw.

Od Punk'si - Jak tu dotarłam

Po tym jak dowiedziałam się kim,a raczej CZYM jestem podróżowałam po świecie.Miałam kilka romansów ale gdy moi kochankowie dowiadywali się że jestem demonem uciekali.Prowadziłam więc żywot samotnika,pewnego razu natknęłam się na tą watache i tu zostałam.Trudno mi było przystosować się do toważystwa innych wilków,ale ku mojemu zdziwieniu prawie wszyscy mnie tu akceptują.

Od Zero Blackfire - CD historii Immortal

Ucieszyłem sie w duchu, czyli jednak jest cień nadziei!
-Acham. Rozumiem. No pacz ty co za historia, jak z jakiejś wenezuelskiej telenoweli. Ekhem...także tego... Wiesz jestem tu nowy i nie znam jeszcze dobrze tego lasu... Czy bylabys tak łaskawa i pokazała mi jakieś fajne miejsce?

<Immortal>

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Od Immortal - CD historii ZeroBlackfire

- Że co?! - krzyknęłam - Nie jesteśmy razem! Andree pytał się mnie czy będę jego partnerką, ale mu odmówiłam. - zasłoniłam łapą oczy - O matko.. Jak rozpowiedział to na odwrót to nie wiem co mu zrobię..

< Zeroblackfire >